Showing posts with label awokado. Show all posts
Showing posts with label awokado. Show all posts

Wednesday, 4 November 2015

Czeko, czeko, czekomasło.


         Każdy miewa dni, kiedy za nim coś chodzi i chodzi, i sami nie wiemy co chcemy zjeść, ale wiemy, że ma to być słodkie. ZA mną też chodziło coś słodkiego, coś co łatwo się robi z minimalnej ilości składników.

Zdecydowałam się na domową nutellę, która jest smaczna, delikatna, łatwa w przyrządzeniu, zaspokaja ochotę na coś słodkiego i nadaje się do przechowywania w lodówce.

Na nutellę potrzebowałam:
1/2 awokado
1 bana
łyżka ciemnego kakao
miód

Wszystko wrzuciłam do blendera i zmiksowałam na gładką ciemną masę. Całość przelałam do słoiczka i wstawiłam do lodówki.
To czekoladowe masło, można dodać do kanapek, naleśników, placków lub zjeść samodzielnie jako deser.

Smacznego




Sunday, 20 July 2014

Nadmiar awokado?? Nic straconego


             

                 Jak można wykorzystać awokado??
Albo robicie guacamole, albo placki, albo muffiny http://kianoindakiczen.blogspot.com/2014/06/3-dni-3-rozne-sniadania.html .

       Ja ostatnio miałam nadmiar awokado i najpierw zrobiłam sobie z niego właśnie coś a'la guacamole i wykorzystałam do wrapa a resztę do placka:)

Na placka potrzebujemy:
1/2 awokado
jajko
płatki owsiane 
trochę proszku do pieczenia
bazylia, sól, pieprz

Smażymy na patelni. Mój ma kształt serca, bo kupiłam sobie ostatnio taka fajną foremkę w Biedronce:)


Placek z awokado na mixie sałat z serem feta.

 Może nie wygląda to zbyt apetycznie, ale uwierzcie mi, że było naprawdę pyszne. 
Awokado wymieszane z pomidorem, odpowiednio doprawione i zapieczone w placku pszennym (wrapie) na patelni. 


Cały zestaw zabrany ze sobą do pracy. Pomarańcz na drugie śniadanie, wrap z awokado i sałatka z tuńczykiem, serem feta i warzywami.

Sunday, 29 June 2014

3 dni, 3 różne śniadania.


Dziś jest niedziela!
Dla wielu z was dzień odpoczynku, refleksji, relaksu, dzień bez pośpiechu, dzień w którym zwalnia się tempo i pozwala na odrobinę spokoju... dla mnie niestety nie, ale za to jutro będzie taki dzień, kiedy to ja będę mieć wolne, a wy pójdziecie do pracy, szkoły, na uczelnie. Coś za coś:) Póki jednak mam chwilę przed pracą, wrzucę swoje śniadania, które miałam przyjemność zrobić w ostatnich trzech dniach:)



Piątek i owsianka.
Owsianka, wielu z was kojarzy ją niezbyt przyjemnie. Bo kto by chciał jeść rozmoczone płatki, bez smaku, zapachu i koloru? No tak, nikt z nas. Ale jeśli ją ładnie przyozdobimy i odpowiednio doprawimy, wyjdzie nam bardzo zdrowy, smaczny i pożywny posiłek. Ja lubię swoje owsianki i lubię do nich wrzucać to na co mam ochotę. Najbardziej lubię łączyć różne smaki, które wydaje mi się, że w normalnych warunkach by nie miały racji bytu, ale w owsiance to co innego:) Moja piątkowa mieszanka była bardzo prosta pod względem składników, ale za to bardzo kolorowa i bogata w walory smakowe:)

Potrzebujemy:
szklankę wody (albo nawet mniej, zalezy czy chcecie żeby było bardzo wodniste, czy nie:)
1/2 banana
truskawki (ja miałam mus z truskawek)
pestki dyni, słonecznika, lub płatki migdałowe
miód
2 łyżki płatków owsianych (polecam te górskie, ale nie BŁYSKAWICZNE!! zwykłe górskie)

Płatki gotujemy, aż powstanie kleik, a potem to już wasza inwencja twórcza. Od was zalezy wygląd waszej owsianki:) Do dzieła zatem!! Pamiętajcie, żeby było barwnie i zabawnie:)




Sobota i naleśnik.
Wczoraj na śniadanie naleśnik. Nie za duży nie za mały, za to bardzo smaczny i sycący.
Potrzebujemy:
jajko
łyżkę jogurtu
łyżkę płatków górskich

wszystko razem mieszamy, wlewamy na patelnie i smażymy. Moje naleśniki zawsze wychodzą inaczej, nigdy nie korzystam z jednego przepisu, w ogóle to nie lubię korzystać z przepisów, bo mi nigdy nic nie wychodzi tak jak powinno;p Oczywiście podstawy mam i na nich się opieram, ale zawsze coś zmienię albo dodam coś od siebie :) Kiedy już usmażymy naleśnika dekorujemy go wedle uznania. Ja wybrałam banana, kiwi i 1/2 pomarańczy. Banana 1/2 zmiksowałam z resztką jogurtu i wylałam na środek naleśnika, kiwi i pomarańcz poukładałam naokoło.  Dodatkowo jagody goji, pestki dyni i siemie lniane.

smacznego:)




Niedziela i muffiny z awokado.
Najpierw chciałam zrobić zwykłą pastę z awokado o serem feta oraz pomidorkami koktajlowymi, ale potem pomyślałam, że czemu by nie zrobić muffin z awokado? Kto nie próbuje ten nie zyskuje, prawda? Tak więc, spontanicznie upiekłam babeczki:) Kto powiedział, że muszą one być tylko na słodko?

Do muffin użyłam:

1/2 awokado
1 jajko
po łyżce mąki żytniej i orkiszowej
łyżkę płatków owsianych
trochę proszku do pieczenia
oregano

na sos:
plasterek sera feta
trochę jogurtu

do ozdoby:
oliwki
pomidorki koktajlowe
świeża bazylia

Masę na muffiny mieszamy i przekładamy do foremek. ja piekłam je około 25 minut w 200 stopniach, do suchego patyczka, ale biorąc pod uwagę, że mają one w sobie awokado nigdy patyczek nie będzie w 100% suchy. Wyciągamy przyozdabiamy i zjadamy w tempie ekspresowym!!



P.S.
najlepsze pomysły przychodzą spontanicznie. Nie bójmy się eksperymentów:)
muffiny są moim autorskim przepisem!!!:)

Na zdrowie i przyjemnej niedzieli Wam życzę:)
xxx

Wednesday, 9 April 2014

Zielono...

Ostatnio sobie zaplanowałam, że zrobię sobie dzień oczyszczenia. Niektórym się to kojarzy z głodówką, innym z piciem tylko wody z cytryną, a jeszcze innym z samymi koktajlami lub/i sokami warzywnymi/ owocowymi. Ja też tak sobie myślałam, jeden dzień samych soków spoko, ale wyszło jak wyszło:) W każdym razie się cieszę bo je spożyłam dziś żadnych zbędnych węgli i innych produktów. Dziś rano zrobiłam zielony koktajl z:
1/2 awokado
posiekanej pietruszki
łyżeczki miodu
kefiru
kiełków brokuła
plus pestki dyni na wierzchu
sok z 1/2cytryny
Wszystko zblendowałam, a oto efekt



Friday, 14 March 2014

Home made nutellla :)

I dziś nastał ten dzień:) Znalazłam idealny przepis ( jak dla mnie) na domową nutelle!!! Przekopując setki blogów natknęłam się na http://relishmeals.blogspot.de/2014/01/sniadanie-z-modelka-zdrowa-pasta.html i ten post zainspirował mnie do spróbowania tego przepisu. Dużo już czytałam o domowej nutelli i wiele przepisów widziałam, ten jednak wydał mi się na chwilę obecną najlepszy. Już się nie mogę doczekać kiedy zjem sobie domowej roboty ten pyszny krem na domowej roboty chlebie:) Uchhh jak ja to uwielbiam.
Ok nie byłam sobą gdybym nie urozmaiciła tego przepisu ;p

Do swojej nutelli użyłam:
1/2 awokado
3 łyżki kakao
2 łyżki jogurtu greckiego
trochę maślanki
2 łyżki miodu
cukier wanilinowy
migdały, pestki dyni i słonecznika, cynamon i ostra papryka
Przepis jest banalny, wszystko razem miksujemy i dosładzamy według swojego smaku, następnie wkładamy do lodówki i czekamy aż się schłodzi. Moje smarowidło jest bardzo gęste i aksamitne, a w smaku jest genialne. Zapraszam do wypróbowania przepisu:)




Saturday, 22 February 2014

Zapieczone awokado


       Ostatnio gdzieś na internecie widziałam awokado z jajkiem. I postanowiłam, że ja też sobie zjem takie śniadanie. Awokado po upieczeniu ma bardzo aksamitną konsystencje i jest bardzo miękkie i wręcz rozpływa się w ustach. Ja do swojego awokado dodałam jajko, posypałam je ziołami i dodałam ser feta wymieszany z serkiem kremowym i do tego pomidora. Śniadanie bardzo sycące i smaczne. Naprawdę polecam osobą, którym znudziło się tradycyjne jajko i chcą czegoś nowego:)





Awokado na śniadanko:)

Kurczę mam ogromne zaległości w pisaniu i tak dużooooo jedzenia do pokazania:) Dziś postaram się tak szybko zaprezentować co jadłam ostatnio.

Wczoraj na śniadanie było awokado:) już kiedyś pisałam o tym owocu, a wczoraj postanowiłam zrobić kolejną pastę. Użyłam do niej:
1/2 awokado
2 jajka
1/2 pomidora
1/4 jabłka
kefir
pieprz, sól, bazylia, zioła prowansalskie, czosnek, cytryna

Wszystko razem wrzuciłam do jednej miski i zblendowałam. Powstała naprawdę fajna zielona pasta, a jabłko nadało jej ciekawego smaku. Nawet mojemu bratu smakowało:)

żółtko zdecydowało się opuścić białko;p





Translate