Sunday, 3 August 2014

Bo dobre śniadanie to podstawa.



Co zjeść na śniadanie, kiedy znudzi się nam już owsianka, kasza jaglana, płatki, koktajle, jogurty, serki i inne mleczne, bardziej lub mniej owocowe produkty??

 KANAPKĘ!!!
Jest ona z nami od zawsze. Już jako małe szkraby zajadaliśmy się nimi. Mamy, babcie, ciocie, ojcowie i inni z rodziny przyrządzali nam różne wersje tego przysmaku. Na słodko, na słono, z ogórkiem, szyneczką, z dżemem, z owocami, warzywami, smażone, opiekane, zapiekane i wiele, wiele innych. 

Ja pamiętam jak moja babcia robiła mi kanapki z szynką, serem, ogórkiem i sałatą. Smak z dzieciństwa niezapomniany:) 

Nie odwracajmy się od nich, bo ratowały nam życie w wielu przypadkach ;p




 Kanapka z bułeczką z opiekacza (2 łyżki serka wiejskiego, jajko, otręby, przyprawy, zapiekamy około 4 minut). Plasterek szynki z indyka, ser niebieski, chrzan z wasabi z dodatkiem jogurtu, pomidor i papryka.



Chleb żytni, jedna połówka z pasztetem sojowym, oliwkami i chrzanem, druga z szynką, pomidorem i chrzanem z wasabi (dlatego jest zielony), plus słodka kuleczka do kawki :)





Chleb drwala (Kaufland) z pastą z awokado i pomidora, plus jajko na twardo.



Pierwsza kukurydza smkauje najlepiej!!




Z czym wam się kojarzy sierpień?? Mi z kukurydzą!!
Odkąd pamiętam zawsze w sierpniu czekało się na kukurydzę. Ona smakuje wtedy najlepiej...
Pamiętam jak mama gotowała ją w wielkim garnku z słoną wodą, a kiedy była już gotowa to ja z bratem się nią zajadaliśmy.. Ahhhh jaka ona była pyszna... 
Bez porównania z tą kupowaną na plaży podczas koloni.. blehh 

Skoro mamy sierpień to trzeba zjeść taką kukurydzę :)

Smacznego

Kukurydza polana masełkiem z czosnkiem, do zestawu soczewica zielona w curry i harrisie z pomidorami i kozim parmezanem.

uff jak gorąco, uff jak ospale, uff jak ciężko...!!!



Kolejny gorący dzień ! Ni tylko jechać nad wodę, opalać się, korzystać z pogody póki ją jeszcze mamy :)
Cieszcie się wszyscy, którzy możecie :) Ja tam zostaję w domu i.... piszę pracę magisterską ;p A co sobie będę w taką ładną pogodę odpoczywać? Ot co! ;p A tak na serio to POMOCY!!!  Jak mnie się nie chce... no cóż, żal i smuteczek w mym serduszku. Tak czy siak jestem na zwolnieniu lekarskim więc mam czas aby się w końcu ogarnąć i skończyć ten koszmar. Ok, ale nie o tym miałam pisać.

Jak jest tak gorąco to nawet się nie chce specjalnie jeść, ale jednak coś zjeść trzeba. Nic gorącego, nic ciężkiego, coś lekkiego i sycącego i ZIMNEGO!! najlepiej.  Z takiej oto potrzeby zrobiłam sobie jogurto-koktajlo-serek z brzoskwinią i jagodami :) plus kawa z cynamonem i mlekiem, tak na pobudzenie :)


Kawa z cynamonem i czekoladą


Zmiksowana brzoskwinia z jagodami, serkiem wiejskim, kawałkiem twarogu i odrobiną maślanki. Posypane słonecznikiem, siemieniem lnianym, owocami goji i odrobiną czekolady ): 1/2 kromki żytniego chleba.

Saturday, 2 August 2014

W kolorach pomarańczy...



Jak już wiecie dziś w nocy lepiłam pierogi :)
I właśnie przed chwilą zjadłam je na obiad.. ;p
Wyszły rewelacyjne!!! Nie za słodkie, bo dodałam na wierzch mascarpone z syropem klonowym, dodatkowo marchewkę, która lekko obgotowałam w wodzie z pierogami i słonecznik. 

Obiad uważam, że idealny na takie dni jak dziś, kiedy nie ma się zbyt wiele czasu na szykowanie czasochłonnego obiadu ;p

Smacznego!!!!



Nocne lepienie



Też tak macie, że siedzicie w nocy same, skończyłyście oglądać film i nie wiecie co ze sobą zrobić? Bo nie chcecie już kolejnego oglądać, ale nie chce się wam iść jeszcze spać, a na spacer w środku nocy też nie pójdziecie. Ja tak miałam dziś w nocy. Co zdecydowałam? Zdecydowałam, że zrobię pierogi!!!! Ha ha!!
 Tak. Jeszcze nigdy ich nie robiłam, wczoraj był mój debiut i powiem szczerze, że jestem z siebie bardzo dumna!!! Jak na pierwszy raz moim zdaniem wyszły rewelacyjne :)

Przepis na ciasto to :

2 szklanki mąki pszennej
kubek ciepłej wody
trochę oliwy z oliwek

Farsz:

pokrojona nektarynka 
ugotowana w osolonej wodzie zielona soczewica .

Ciasto chyba każdy wie jak zrobić? Wrzucamy do miski i zagniatamy, dolewamy wodę i gnieciemy dalej, potem ciacho na stolnice lub na blat z mąką i wałkujemy!! Ja od wałkowania mam odcisk... Bo mam taki mały wałeczek.. ;( W każdym razie na rozwałkowanym cieście wycinamy szklanką kółka i na nich układamy farsz. Żadna filozofia. A mówiono mi, że pierwsze pierogi nigdy nie wychodzą... Chyba nie mnie !! Yay!! :)

Dodaje zdjęcia takie z nocy, później uzupełnię o coś ładniejszego :)

A pierogi gotowałam we wrzątku z cynamonem :) ok. 2 minut. 

smacznego !!!!





Friday, 1 August 2014

Bo trzeba się kochać:)


Tez tak macie, że lubicie siebie rozpieszczać i skupiacie się tylko na sobie? Ja tak mam:) Bo kogo mam kochać i rozpieszczać jak nie samą siebie? A, że kocham siebie to rozpieszczam się jedzeniem :) Ciekawe jak długo jeszcze pociągnę.. Bo z jednej strony fajnie jest być samą dla siebie i mieć czas tylko dla siebie, ale z drugiej strony to zaczyna mnie to trochę denerwować. Ciągle sama... Ok ale dość tych smętów. 



Dziś na obiad serce z kaszy pęczak z wątróbką (z dnia wczorajszego) i cukinią (też z wczoraj). 



Coś słodkiego do kawy??



Jakiś czas temu chciało mi się coś słodkiego do kawy :) Ale nie żadne ciasto, ani nic co się długo szykuje, w sumie to sama byłam jakaś niezdecydowana :) Eh te kobiety ;p No ale miałam płatki owsiane pod ręką, syrop klonowy, suszone figi, morele, słonecznik i wpadłam na pomysł, że zrobię z tego kuleczki. 
Szybkie, nie pracochłonne, małe i idealne na przegryzkę do kawy :) 


Na 6 sztuk użyłam:
5 łyżek płatków owsianych ( 2 z nich najpierw zmiksowałam na pyłek)
2 posiekane figi
2 suszone morele posiekane
syrop klonowy 
słonecznik
miód 
orzechy laskowe posiekane

Słodkie kulki owsiane
Ok, więc wszystko razem mieszamy i staramy się uformować kulki. Jak się nie chcą kleić to moczymy ręce pod wodą i kręcimy :) Ja swoje włożyłam do zamrażalki i przeleżały tak z dobre 12 h. Teraz jak mi się chce coś słodkiego to sięgam po taką jedną kuleczkę i do kawki mam w sam raz :)


Translate