Monday, 13 January 2014

Dzisiejsze jedzonko:)

Dziś kolejny dzień w pracy i kolejny dzień na dbanie o siebie:)

Przecież to jak się czuję ma największe znaczenie w całym moim dniu, a ja się chcę czuć rewelacyjnie i moje jedzonko mi w tym pomoże!!!

Dziś na śniadanie miałam:
dwie kromki chleba ze słonecznikiem (64g-158 kcal)
masło orzechowe (30g-169kcal)
banan (117g- 111kcal)















II śniadanie składało się z grejpfruta(123g-52 kcal)
i jogurtu również grejpfrutowego ( 140g-84kcal)   i garści musli. 




 Obiad zawierał to co zostało mi z wczoraj:)
kasza z warzywami .


















A całość razem prezentowała się następująco:

kasza,curry,czerwona kapusta i biała

     

         Danie,które jadłam wczoraj na obiad i dziś jest trochę oszukane. Nie zrobiłam go sama, no nie całkiem. Bazą tego dania jest kasza pęczak jeśli się nie mylę, do której dodałam duszonego pomidora, żółtą i czerwoną paprykę, curry i hinduską przyprawę bombay masala(mix przypraw), i do tego jeszcze kapusta czerwona i biała z marchwią.

        Nie wiem ile było kaszy, bo nie zważyłam jej ( starczyło mi na dwa obiady, więc musiało być jej sporo:)), za to pomidora dałam 177g- 28 kcal, papryka żółta 80g- 22 kcal, papryka czerwona 90g- 25 kcal, do tego 6 orzechów nerkowca posiekanych i kapustki. Naprawdę nie wiem ile ten mój talerz miał kalorii, wiem że był bardzo syty, obiad jadłam koło 15 i od tamtej pory do momentu kiedy szłam spać koło 23 nadal czułam się najedzona i szczęśliwa:)  a i trochę sosu jogurtowo czosnkowego, również nie wykonanego przeze mnie;(

Polecam każdemu taką kaszę z warzywami!!

c.d ostanich dni jedzonka. Placki z cukini

  

             Kolejnym smakołykiem jaki przyrządzałam były placki z cukini:)  Jakie one dobre i zdrowe i takie smaczne!!! Te placki nie tylko można jeść jako placki, ja je zabrałam ze sobą do pracy i użyłam jako zamiennik dla chleba:) bardzo bardzo dobre są takie kanapki:)Nie pamiętam gdzie znalazłam przepis podstawowy, w każdym razie jest on następujący:

Cukinia ( ja miałam taką średnią jak na moje oko)
jajka ( ja chyba dałam tylko dwa)
mąka pszenna( 1/2 szkl)
skrobia ziemniaczana ( wydaje mi się, że coś kolo 3/4 dałam w sumie, w trakcie robienia ciasta jeszcze trochę dosypywałam)
pieprz
trochę oleju

Cukinie najpierw starkowałam, zrobiłam błąd że cukini nie odcisnęłam bo później puściła dość sporo wody;/
Wszystkie składniki razem wymieszałam i zaczęłam smażyć placuszki:)



Ostatnie dni jedzenia:)

Muszę trochę nadrobić z moimi wpisami odnośnie jedzonka, które ostatnio zabierałam ze sobą do pracy,ale nie tylko. od początku.

jakoś dwa tygodnie temu wraz ze znajomymi z pracy zamówiliśmy sobie sushi.  Szczerze powiedziawszy był to drugi raz kiedy jadłam sushi i ten drugi raz nie był zbyt powalający, może to wina sosu sojowego? W każdym razie zamówiłam małą porcję i nie zjadłam jej całej. Może kiedyś spróbuję zrobić domowe sushi? Załączam zdjęcia:)


Friday, 10 January 2014

cały dzień w biegu

Witam ponownie:)
Czy wy też tak macie, że po całym dniu kiedy czujecie się wypompowani nie ma nic lepszego niż rozmowa z waszą mamą??ja tak mam, nic nie motywuje mnie bardziej niż właśnie rozmowa z nią:) wieczorem miałam małą chandrę  ale po rozmowie z mamą, od razu mi się polepszyło.Na codzień to ja raczej motywuję ludzi do działania i osiągania wyznaczonych przezeń celów, a tu proszę moja mama jest moim coachem:)

To czym chcę się dziś z wami podzielić to całodniowy jadłospis. Jedzonka jest naprawdę sporo i w odpowiednich ilościach. Na pewno będzie wam smakowało i zawsze można coś sobie dołożyć :), ale rozsądnie.

Zaczynamy od śniadania, jako że jest to podstawowy i najważniejszy posiłek dnia, powinien on nam dostarczyć odpowiedniej dawki kalorii i dać nam kopa na rozpęd na cały dalszy dzień. Gdzieś ostatnio wyczytałam, że śniadanie może zawierać jedną trzecią dziennego zapotrzebowania na kalorie, zakładając że spożywamy 1500kcal dziennie i nie mamy siedzącego trybu pracy. Ja tam uważam, że jest to każdego indywidualna sprawa, mi osobiście najbardziej pasuje śniadanie z węglami i warzywami/owocami, jeśli nie zjem węglowodanów na start to potem się nie potrzebnie dopycham i zapycham. Śniadanie według mnie powinno mieć od 250 kcal do 320max. Jednak jest to każdego indywidualna sprawa i każdy wie co może a co nie. Ja zaczynam dzień o 4 rano i muszę mieć siłę na to aby przeżyć go tak jak chcę:) stąd moje śniadanie jest największe pod względem kaloryczności w stosunku do innych posiłków. Tak więc moje jutrzejsze śniadanie( tak, tak przygotowałam je dzień wcześniej:)) to:

2 kromki chleba ze słonecznikiem z biedronki (158kcal)
ser camembert (38g- 135 kcal)
pomoidor (91g- 15kcal)
 kawa z mlekiem (10kcal)
 całość ma 318 kcal
Pewnie się zdziwicie, że łącze białko z węglami, ale jak już mówiłam jest do każdego indywidualna sprawa, ważne moim zdaniem by nuie robić tego  co dziennie.

II śniadanie:
jabłko (72kcal w 140 gramach)
banan (124 kcal w130 gramach)
 całość 196kcal

obiad:
 makaron(chyba razowy ;p)  (88g- 100 kcal,tak naprawdę makaronu było 84 g i wyszło, że ma 96kcal)
kalafior gotowany ( 126g- 28 kcal)
jajko na twardo (56g- 87kcal)
całość: 215 kcal

I godzinę po obiedzie idę na siłownie. W sumie dlatego obiad nie jest za duży, żebym się nie przejadła i żebym mogła poćwiczyć:)

po siłowni  grejpfrut 126g- 54 kcal

Całość tego jadłospisu to 773 kcal. Zostawiam sobie zapas, bo jutro idę z przyjaciółką na imprezę i nie wiem jak się wieczór rozwinie:) W każdym razie jest to prawidłowy i rozsądny plan jedzenia na cały dzień. Na kolację poleciłabym otrębowe placuszki na słodko http://kianoindakiczen.blogspot.com/2013/07/sniadanko-ka.html.

załączam jeszcze zdjęcia, żeby wam pokazać mój asortyment:)
sniadanka dwa:)

obiad z połową śniadania i podwieczorkiem:)



Translate