Koniec z mięsem, koniec z nabiałem. Przechodzę na zieloną stronę mocy. Kuchnia wege i raw.
Monday, 13 January 2014
kasza,curry,czerwona kapusta i biała
Danie,które jadłam wczoraj na obiad i dziś jest trochę oszukane. Nie zrobiłam go sama, no nie całkiem. Bazą tego dania jest kasza pęczak jeśli się nie mylę, do której dodałam duszonego pomidora, żółtą i czerwoną paprykę, curry i hinduską przyprawę bombay masala(mix przypraw), i do tego jeszcze kapusta czerwona i biała z marchwią.
Nie wiem ile było kaszy, bo nie zważyłam jej ( starczyło mi na dwa obiady, więc musiało być jej sporo:)), za to pomidora dałam 177g- 28 kcal, papryka żółta 80g- 22 kcal, papryka czerwona 90g- 25 kcal, do tego 6 orzechów nerkowca posiekanych i kapustki. Naprawdę nie wiem ile ten mój talerz miał kalorii, wiem że był bardzo syty, obiad jadłam koło 15 i od tamtej pory do momentu kiedy szłam spać koło 23 nadal czułam się najedzona i szczęśliwa:) a i trochę sosu jogurtowo czosnkowego, również nie wykonanego przeze mnie;(
Polecam każdemu taką kaszę z warzywami!!
c.d ostanich dni jedzonka. Placki z cukini
Kolejnym smakołykiem jaki przyrządzałam były placki z cukini:) Jakie one dobre i zdrowe i takie smaczne!!! Te placki nie tylko można jeść jako placki, ja je zabrałam ze sobą do pracy i użyłam jako zamiennik dla chleba:) bardzo bardzo dobre są takie kanapki:)Nie pamiętam gdzie znalazłam przepis podstawowy, w każdym razie jest on następujący:
Cukinia ( ja miałam taką średnią jak na moje oko)
jajka ( ja chyba dałam tylko dwa)
mąka pszenna( 1/2 szkl)
skrobia ziemniaczana ( wydaje mi się, że coś kolo 3/4 dałam w sumie, w trakcie robienia ciasta jeszcze trochę dosypywałam)
pieprz
trochę oleju
Cukinie najpierw starkowałam, zrobiłam błąd że cukini nie odcisnęłam bo później puściła dość sporo wody;/
Wszystkie składniki razem wymieszałam i zaczęłam smażyć placuszki:)
Ostatnie dni jedzenia:)
Muszę trochę nadrobić z moimi wpisami odnośnie jedzonka, które ostatnio zabierałam ze sobą do pracy,ale nie tylko. od początku.
jakoś dwa tygodnie temu wraz ze znajomymi z pracy zamówiliśmy sobie sushi. Szczerze powiedziawszy był to drugi raz kiedy jadłam sushi i ten drugi raz nie był zbyt powalający, może to wina sosu sojowego? W każdym razie zamówiłam małą porcję i nie zjadłam jej całej. Może kiedyś spróbuję zrobić domowe sushi? Załączam zdjęcia:)
jakoś dwa tygodnie temu wraz ze znajomymi z pracy zamówiliśmy sobie sushi. Szczerze powiedziawszy był to drugi raz kiedy jadłam sushi i ten drugi raz nie był zbyt powalający, może to wina sosu sojowego? W każdym razie zamówiłam małą porcję i nie zjadłam jej całej. Może kiedyś spróbuję zrobić domowe sushi? Załączam zdjęcia:)
Sunday, 12 January 2014
Fit Ciekawostki
Być idealną - lifestylowy blog o aktywności fizycznej i zdrowym trybie życia. : Fit Ciekawostki: bardzo lubie!!! polecam goraco:)
27 rodzajów przysiadów według Taylor
Być idealną - lifestylowy blog o aktywności fizycznej i zdrowym trybie życia. : 27 rodzajów przysiadów według Taylor: Witam Jeżeli znudziły się wam już klasyczne przysiady, w dzisiejszym poście znajdziecie coś dla siebie. Taylor ze strony LiftingRevolut...
Friday, 10 January 2014
cały dzień w biegu
Witam ponownie:)
Czy wy też tak macie, że po całym dniu kiedy czujecie się wypompowani nie ma nic lepszego niż rozmowa z waszą mamą??ja tak mam, nic nie motywuje mnie bardziej niż właśnie rozmowa z nią:) wieczorem miałam małą chandrę ale po rozmowie z mamą, od razu mi się polepszyło.Na codzień to ja raczej motywuję ludzi do działania i osiągania wyznaczonych przezeń celów, a tu proszę moja mama jest moim coachem:)
To czym chcę się dziś z wami podzielić to całodniowy jadłospis. Jedzonka jest naprawdę sporo i w odpowiednich ilościach. Na pewno będzie wam smakowało i zawsze można coś sobie dołożyć :), ale rozsądnie.
Zaczynamy od śniadania, jako że jest to podstawowy i najważniejszy posiłek dnia, powinien on nam dostarczyć odpowiedniej dawki kalorii i dać nam kopa na rozpęd na cały dalszy dzień. Gdzieś ostatnio wyczytałam, że śniadanie może zawierać jedną trzecią dziennego zapotrzebowania na kalorie, zakładając że spożywamy 1500kcal dziennie i nie mamy siedzącego trybu pracy. Ja tam uważam, że jest to każdego indywidualna sprawa, mi osobiście najbardziej pasuje śniadanie z węglami i warzywami/owocami, jeśli nie zjem węglowodanów na start to potem się nie potrzebnie dopycham i zapycham. Śniadanie według mnie powinno mieć od 250 kcal do 320max. Jednak jest to każdego indywidualna sprawa i każdy wie co może a co nie. Ja zaczynam dzień o 4 rano i muszę mieć siłę na to aby przeżyć go tak jak chcę:) stąd moje śniadanie jest największe pod względem kaloryczności w stosunku do innych posiłków. Tak więc moje jutrzejsze śniadanie( tak, tak przygotowałam je dzień wcześniej:)) to:
2 kromki chleba ze słonecznikiem z biedronki (158kcal)
ser camembert (38g- 135 kcal)
pomoidor (91g- 15kcal)
kawa z mlekiem (10kcal)
całość ma 318 kcal
Pewnie się zdziwicie, że łącze białko z węglami, ale jak już mówiłam jest do każdego indywidualna sprawa, ważne moim zdaniem by nuie robić tego co dziennie.
II śniadanie:
jabłko (72kcal w 140 gramach)
banan (124 kcal w130 gramach)
całość 196kcal
obiad:
makaron(chyba razowy ;p) (88g- 100 kcal,tak naprawdę makaronu było 84 g i wyszło, że ma 96kcal)
kalafior gotowany ( 126g- 28 kcal)
jajko na twardo (56g- 87kcal)
całość: 215 kcal
I godzinę po obiedzie idę na siłownie. W sumie dlatego obiad nie jest za duży, żebym się nie przejadła i żebym mogła poćwiczyć:)
po siłowni grejpfrut 126g- 54 kcal
Całość tego jadłospisu to 773 kcal. Zostawiam sobie zapas, bo jutro idę z przyjaciółką na imprezę i nie wiem jak się wieczór rozwinie:) W każdym razie jest to prawidłowy i rozsądny plan jedzenia na cały dzień. Na kolację poleciłabym otrębowe placuszki na słodko http://kianoindakiczen.blogspot.com/2013/07/sniadanko-ka.html.
załączam jeszcze zdjęcia, żeby wam pokazać mój asortyment:)
Czy wy też tak macie, że po całym dniu kiedy czujecie się wypompowani nie ma nic lepszego niż rozmowa z waszą mamą??ja tak mam, nic nie motywuje mnie bardziej niż właśnie rozmowa z nią:) wieczorem miałam małą chandrę ale po rozmowie z mamą, od razu mi się polepszyło.Na codzień to ja raczej motywuję ludzi do działania i osiągania wyznaczonych przezeń celów, a tu proszę moja mama jest moim coachem:)
To czym chcę się dziś z wami podzielić to całodniowy jadłospis. Jedzonka jest naprawdę sporo i w odpowiednich ilościach. Na pewno będzie wam smakowało i zawsze można coś sobie dołożyć :), ale rozsądnie.
Zaczynamy od śniadania, jako że jest to podstawowy i najważniejszy posiłek dnia, powinien on nam dostarczyć odpowiedniej dawki kalorii i dać nam kopa na rozpęd na cały dalszy dzień. Gdzieś ostatnio wyczytałam, że śniadanie może zawierać jedną trzecią dziennego zapotrzebowania na kalorie, zakładając że spożywamy 1500kcal dziennie i nie mamy siedzącego trybu pracy. Ja tam uważam, że jest to każdego indywidualna sprawa, mi osobiście najbardziej pasuje śniadanie z węglami i warzywami/owocami, jeśli nie zjem węglowodanów na start to potem się nie potrzebnie dopycham i zapycham. Śniadanie według mnie powinno mieć od 250 kcal do 320max. Jednak jest to każdego indywidualna sprawa i każdy wie co może a co nie. Ja zaczynam dzień o 4 rano i muszę mieć siłę na to aby przeżyć go tak jak chcę:) stąd moje śniadanie jest największe pod względem kaloryczności w stosunku do innych posiłków. Tak więc moje jutrzejsze śniadanie( tak, tak przygotowałam je dzień wcześniej:)) to:
2 kromki chleba ze słonecznikiem z biedronki (158kcal)
ser camembert (38g- 135 kcal)
pomoidor (91g- 15kcal)
kawa z mlekiem (10kcal)
całość ma 318 kcal
Pewnie się zdziwicie, że łącze białko z węglami, ale jak już mówiłam jest do każdego indywidualna sprawa, ważne moim zdaniem by nuie robić tego co dziennie.
II śniadanie:
jabłko (72kcal w 140 gramach)
banan (124 kcal w130 gramach)
całość 196kcal
obiad:
makaron(chyba razowy ;p) (88g- 100 kcal,tak naprawdę makaronu było 84 g i wyszło, że ma 96kcal)
kalafior gotowany ( 126g- 28 kcal)
jajko na twardo (56g- 87kcal)
całość: 215 kcal
I godzinę po obiedzie idę na siłownie. W sumie dlatego obiad nie jest za duży, żebym się nie przejadła i żebym mogła poćwiczyć:)
po siłowni grejpfrut 126g- 54 kcal
Całość tego jadłospisu to 773 kcal. Zostawiam sobie zapas, bo jutro idę z przyjaciółką na imprezę i nie wiem jak się wieczór rozwinie:) W każdym razie jest to prawidłowy i rozsądny plan jedzenia na cały dzień. Na kolację poleciłabym otrębowe placuszki na słodko http://kianoindakiczen.blogspot.com/2013/07/sniadanko-ka.html.
załączam jeszcze zdjęcia, żeby wam pokazać mój asortyment:)
![]() | |
| sniadanka dwa:) |
![]() | |
| obiad z połową śniadania i podwieczorkiem:) |
Sunday, 5 January 2014
chlebek:)
Jak tylko mam czas to staram się w domu cos ugotować upiec.
Tak się zlozylo, że właśnie mialam chwilę czasu i wszystkie potrzebne skladniki do upieczenia chleba :) Mój chcleb to kolejna wariacja na temat chleba Dukana, otrębowego. Jest bardzo smaczny, same dodajecie przyprawy jakie wam pasują, można go zrobić na slono lub na słodko, starcza na około 5 dni, jedząc dwie kromki chleba raz dziennie, no i jest bardzo pożywny:)
Oto przepis:
Kostka twarogu(250g) najlepiej chudego, można go wcześniej odcisnąć, ja tego z reguły nie robie
serek Emilki, lub inny podobny, akurat miałam wiec go wykorzystalam( 100g)
3 zoltka
3 bialka, ubite na sztywno
mleko w proszku (17g) ale mozna bez:)
otreby pszenne (20g)
otreby owsiane (40g)
dodatki, takie jak słonecznik, zurawina,pestki dyni, sliwka, ser zołty, wedle uznania
skladniki suche wymieszac w jednej misce, potem dodac mokre, białko na sam koniec
piekarnik nagrzac do 180 stopni, keksówke wylozyć papierem do pieczenia, przelac do niej ciasto i wstawic do pieca na 25-30 minut. Po upieczeniu nalezy zostawic chleb do ostygniecia, najlepiej na noc w lekko uchylonym piekarniuku. Chlebek mozna jeśc już na drugi dzień:) Jeśli chodzi o przechowywanie do można go na spokojnie zawinąć w papier śniadaniowy i wstawić do chlebaka. Mój chleb sprawia wrażenie ciężkiego, ale tylko dlatego że nie odciskam nadmiaru wody z sera. Na chleb można kłaść wszystko co się podoba:) Życzę smacznego:)
Subscribe to:
Posts (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)



.jpg)